Piosenka (Znów wędrujemy) - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jest to jeden z pierwszych wierszy napisanych przez Baczyńskiego, powstał w 1938 roku. Jest to liryczna opowieść młodego wędrowca, który zachwyca się światem i jego pięknem:
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
Malchitową łąką morza.
[...] Pejzaż w powieki miękko wsiąka.
Podmiot liryczny wyraża tu swój zachwyt pięknem i urodą spotykanego krajobrazu. Wszystko to zachęca go do dalszej wędrówki:
Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
Znów wędrujemy ciepłym krajem.

Wiersz ten cechuje się romantycznym zamiłowaniem do przyrody:
Jak miękkie gruszki brzmieje lato
Wiatrem sparzone jak pokrzywą.
Utwór ma budowę regularną – składa się z czterech zwrotek złożonych z czterech wersów. Wśród zastosowanych środków stylistycznych odnajdujemy: epitety (malchitowa łąka morza, filoetowoszare łąki), porównania (wiatrem sparzone jak pokrzywą), metafory (noc winogrona gwiazd rozdaje), anafory (znów wędrujemy ciepłym krajem).




  Dowiedz się więcej
1  Pokolenie (Do palców przymarzły struny...) - analiza i interpretacja
2  Cechy charakterystyczne twórczości K. K. Baczyńskiego
3  Bez imienia - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Piosenka (Znów wędrujemy) - analiza i interpretacja


  • Utwór „Piosenka (znów wędrujemy)” pochodzi ze zbioru młodzieńczych wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, pisanych około 1938 roku, a więc przed wybuchem II wojny światowej, w czasach nauki w warszawskim gimnazjum. Poeta nie był jeszcze wówczas obciążony doświadczeniem horroru, jakim okazały się wojna i okupacja, toteż tekst ma bardzo jasny, pogodny charakter i – podobnie, jak większość wczesnych utworów tego poety – znamionuje jego przywiązanie do przyrody postrzeganej jako swego rodzaju arkadia. Pojawia się w wierszu podmiot liryczny pełniący rolę głosu zbiorowego, który ujawnia się już w pierwszym wersie: „Znów wędrujemy ciepłym krajem”. Owo stwierdzenie pojawi się również na końcu tekstu, zamykając go swoistą klamrą, wzmocnioną w finale przez dwukrotne powtórzenie zdania, w ramach którego przestrzeń zostanie nazwana dwojako: „Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem”. Takie rozwiązanie nasuwa dwie możliwości interpretacyjne całego wiersza – możemy rozpatrywać go jako wyraz radości młodego człowieka z powodu nadejścia wiosny i powrotu malowniczych, sielankowych zjawisk, jakie niesie ze sobą jej ciepło; z drugiej jednak strony nazwanie owej sielankowej przestrzeni „krajem” może oznaczać również radość młodego patrioty, który po okresie niewoli może znów wędrować po odzyskanej ojczyźnie – „ciepłej”, bo bliskiej, własnej, życiodajnej dla tych, którzy mogą w niej egzystować. Na takie znaczenie owej „ciepłej ziemi” wskazuje również wprowadzenie podmiotu lirycznego, który przemawia w imieniu pewnej zbiorowości. W trakcie poetyckiej wędrówki opisanej w tekście elementy przyrody ulegają ożywieniu, stając się jej działającymi bohaterami, którzy sami kreują przestrzeń i „wciągają” w nią zarówno podróżników, jak i czytelnika, dla którego przeznaczona jest opowieść. Zwykły podmiejski krajobraz nabiera tu nastroju baśniowej krainy, tajemniczego królestwa barw, dźwięków i zapachów, jakie podmiot liryczny odczuwa wszystkimi zmysłami. Szczególną uwagę zwraca mnogość niezwykle plastycznych, malowniczych środków poetyckich, jakie zostały zastosowane dla opisu przestrzeni. Pojawiają się tutaj zarówno epitety („malachitowa łąka”, „ptaki powrotne”, „fioletowoszare łąki”, „nagie wargi”, „słodka grzywa”, „miękkie gruszki”, „perłowe fontanny”), personifikacje („niebo rozpina”, „noc liże”, „brzmieje lato”, „noc winogrona gwiazd rozdaje”), jak i porównania („jak miękkie gruszki…”, „wiatrem sparzone jak pokrzywą”). Bardzo kunsztownego rysu nadaje temu utworowi także jego rytmizacja uzyskana dzięki zastosowaniu dokładnych, krzyżujących się rymów w ramach każdych czterech kolejnych wersów, dzięki czemu wiersz nabiera również charakteru stroficznego.
    Maciej (maciekumieszcz {at} wp.pl)

  • Grzegorz Turnau na swoim koncercie wyrazil sie, ze zainspirowal go EROTYK K.K. Baczynskiego... chetnie zobaczylabym taka interpetacje... moja brzmialaby tak: wiersz jest wyznaniem młodego mężczyzny, zachwyconego ciałem kobiety. Sytuacja liryczna wiersza obrazuje czas stosunku seksualnego lub niedługo po zakończeniu aktu. Do klasyfikacji wiersza jako erotyku może nas popchnąć między innymi to, że akcja dzieje się nocą, a ta pora dnia jest zazwyczaj spotykana w tym gatunku literackim. Zwroty zawarte w tekście, które możemy uznać jako metafory także popychają nas w kierunku tej klasyfikacji. Np. •„ptaki pierwotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach” ptakiem pierwotnym był by tu męski fallus, a pomarańczami piersi kobiety. •„na fioletowo szarych łąkach” tu za to użyta kolorystyka, pozwala nam odczytać zamiast „łąk” siny kolor skóry. •Idąc dalej tropem, poszukiwania wyznaczników erotyku „zakrzepła sól na nagich wargach” to krople potu na ustach •Ważny jest także tytuł i powtarzające się słowa związane z wędrówką. Akt seksualny często jest porównywany do metafizycznej wędrówki dusz poza ciało.
    Agnieszka (agnes.ja {at} buziaczek.pl)

  • Jest wiersz. Piękny. Przepiękny. Jest też piosenka Grzegorza Turanua do tego wiersza. Wg mnie, najlepsza interpretacja poezji, jaka istnieje. Żaden człowiek, mający serce, nie może przesłuchać jej obojętnie. I biorą się poloniści i rozkładają, kawałkują tekst, tłumaczą, co jest w każdym wersie. Robi się od tego niedobrze, zupełnie jakby ktoś zmuszał mnie do oglądania sekcji martwego rajskiego ptaka. Jak to dobrze, że już dawno skończyłem liceum. Wyrazy współczucia dla tych, którzy muszą przez to przechodzić. A, zapomniałem. Szkoła nie ma uczyć wrażliwości. Przepraszam.
    Marcin (Q2Q.com)

  • Przemo pięknie to opisałeś. Dla mnie analiza wiersza odziera go z poezji i tajemnicy ale Twój opis przybliżył mi wiersz. Nie sprawił jak to czasem bywa, że wiersza staje się obcy. Dzięki bardzo
    Grzegorz ()

  • Jak można się nie zgodzić z czyjąś interpretacją wiersza? Przecież to wszystko tylko gdybania, a prawdziwe znaczenie soli na wargach i ptaków powrotnych znał tylko autor.
    Kaśka ()

  • Nie zgodzę się z żadną powyższą interpretacją - są słuszne, jednak nie w kontekście tła w jakim 'Piosenkę' pisał Baczyński. Utwór powstał w trakcie jego podróży do i po Jugosławii (bo daj czwartej już), do której wyjeżdżał w celach wypoczynkowo-zdrowotnych. W wierszu widać jak na dłoni cały geniusz plastyki opisów Baczyńskiego. W 1938 roku, kiedy Europa była dość niespokojnym obszarem, udawało się się równiez napisać coś o pięknie przyrody - i takim po części wierszem jest 'Piosenka'. Czytając go aż chce się dostrzec to co widział on: malachitową łąke morza, ptaki powrotne umierające wśród pomarańczy na rozdrożach są spojrzeniem ze statku na ląd tonący w promieniach zachodzącego słońca, w chwili gdy nawet ptaki przestają zapuszczać się za statkiem tak daleko w morze - wracają na ląd. Niebo rozpinające płynność arkad, to chmury - wysokie cumulonimbusy, które w oddali, odbijając się w tafli wody zlewają się w całość, tworząc łuki, arkady, zaś noc liżąca morze słodką grzywą wieczorami w prądach zatok, to mgła zasnuwająca powoli zatokę wraz z bryzą wieczorną. Perłowe fontanne to fale, nad którymi góruje niebo pełne gwiazd... Baczyński był gniuszem opisując nawet takie obrazy - tysiące razy widziane przez nas na różnego rodzaju widokówkach, nigdy nie będą tak piękne jak w jego opisie. Mimo patosu w moim ostatnim zdaniu, w pełni podziwiam to jaki wydźwięk ma dla mnie 'Piosenka'. W interpretacji G.Turnaua moge jej słuchać godzinami. Niektórzy znawcy poezji przypisują 'Piosence' inne znaczenie - pieśń o rozstaniu, z jedną z jego wielkich miłości z lat szkolnych.
    Przemo (yaeger {at} interia.pl)

  • Interpretacja pana Kuby Dmowskiego jest bardzo interesująca, jednak chciałabym zwrócić uwagę na datę powstania utworu- powstał on (wg tego co jest tu napisane) w roku 1938, a więc przed wybuchem wojny i powstaniami. Na pewno ta interpretacja jest trafna, jednak trzeba zastanowić się nad tym faktem. Może jest to związane z ówczesną, niepewną sytuacją polityczną, a może utwór ten ma uniwersalny i refleksyjny charakter.
    Urszula (skrzynkaszkolna8 {at} wp.pl)

  • interpretacja dość niepełna. nie można przegapić okresu w którym Baczyński pisał tekst. był to okres około II wojny światowej. Wielu artystów walczyło w powstaniach i ginęło. Utwór nie jest opowieścią młodego wędrowca. Choć fragment Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza faktycznie odnosi sie do wędrowania, tak naprawdę jest to smutne marzenie o spokojnej Polsce. Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach Porównanie młodych, wolnych ludzi do ptaków, którzy umierają w promieniach słonecznych daleko od domu, na jakichś rozdrożach... Na fioletowo-szarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach. Zachwyt wrzosowiskami, naturą, pięknem krajobrazu... Tylko ta sól na nagich wargach psuje wszystko. Sól, która zakrzepła na wargach od płaczu: za wolną ojczyzną, ze zmęczenia i beznadziejności. Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje. Tak piękny i rytmiczny opis gwieździstego nieba mógł stworzyć tylko geniusz... Jak widać, ilu czytających, tyle interpretacji... Wiersz jest bardzo smutny, lecz zawarta w nim nadzieja o lepsze lutro gdzie Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem dodaje siły i motywacji o wolność.
    Kuba Dmowski (landstraad {at} interia.pl)

  • Polecam piosenkę Grzegorza Turnaua pt. "Znów wędrujemy" (nie wiedziałem do tej pory, ze tekst jest autorstwa Kamila Baczyńskiego). Wspaniała muzyczna interpretacja tego utworu. Dla kogoś, kto lubi poezje śpiewaną, coś pięknego. Jeszcze raz polecam!
    Okoń (okis14 {at} wp.pl)





Tagi: